wtorek, 23 lutego 2016

Beatrix Gurian: Stigmata

Z książką, o której napiszę dziś kilka słów, nie mam prostej historii. Jest tak zapewne dlatego, że jest to pozycja dla nastolatków, a ja od dość dawna nie należę do tej grupy wiekowej. Jednak Stigmata wpadła w moje ręce i pierwsze kilka zdań plus atrakcyjna strona wizualna, zadecydowały o tym, że zaczęłam ją czytać.




















Nie jest to żadnego rodzaju wybitna książka - ani od strony językowej ani fabularnej ale po skończeniu jej przed kilkoma dniami uważam, że jest to porządne czytadło. Na pewno osobie dorosłej książka może wydać się uroczo naiwna, chociaż na korzyść autorki powiem, że w kilku momentach naprawdę poczułam powiew grozy, a mam za sobą niejeden przeczytany horror!
Jaką książką jest Stigmata? Jest to opowieść o Emmie, nastolatce, której przydarzyło się chyba to co dla tak młodej osoby może być najgorsze - w wypadku zmarła jej mama, jedyna do tej pory rodzina dziewczyny. Emma w czasie bardzo boleśnie przeżywanej żałoby, zaczęła odkrywać, że tak naprawdę wiedziała do tej pory o swojej matce bardzo mało. A, że trafiła w jej ręce tajemnicza przesyłka sugerująca, że śmierć Agnes wcale nie była przypadkiem, dziewczyna postanowiła dowiedzieć się, jak było naprawdę i ruszyła ze swoim śledztwem. Jego efekty... cóż na pewno nie można odmówić autorce pomysłowości w rozwinięciu tego wątku!
Stigmata to mieszanka powieści grozy z wątkami kryminalnymi i oczywiście akcentami romantycznymi, których na szczęście dla książki, nie jest za wiele. Tak, jak wspomniałam wcześniej, jest to średniej klasy czytadło, ale naprawdę sprawnie skonstruowane. 
Swoją drogą uważam, że zawsze lepiej przeczytać kiepską książkę niż nie przeczytać żadnej. Dobrze też, wyrabiać w sobie nawyki czytelnicze - i jeśli komuś może w tym pomóc, taka lekka lektura jak Stigmata, to uważam, że warto po nią sięgnąć.

Ocena: 3/5 albo 4/5 gdybym tylko była trochę młodsza :)
Beatrix Gurian, Stigmata, wydawnictwo Muza, 2015


2 komentarze:

  1. No właśnie, obawiam się, że jestem ciutkę za stara na te historie i też ze względu na wiek nie do końca by mi ta historia podeszła.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to myślę, że nic na silę :)

    OdpowiedzUsuń