czwartek, 23 stycznia 2014

Zagubieni - S. J. Bolton

Przerwa od blogowania, nie oznacza nigdy przerwy od czytania - tę złotą zasadę zna każdy książkoholik.
W czasie gdy nie blogowałam, przeczytałam zgodnie z nią, baaardzo wiele książek. Lepszych, gorszych, naprawdę sporo thrillerów i kryminałów, kilka pozycji z fantastyki, jakąś biografię, garść powieści obyczajowych.
W oko wpadło mi kilka serii powieściowych, a jednym z moich odkryć roku są świetne, mroczne thrillery autorstwa S. J. Bolton. Swoją przygodę ze światem tej pisarki rozpoczęłam od Karuzeli samobójczyń, która wbiła mnie w fotel. Później chciałam już tylko więcej...
I tak oto, gdy tylko zobaczyłam news o wydaniu Zagubionych, wiedziałam, że ta książka będzie musiała wpaść w moje ręce! W ubiegłym tygodniu udało mi się ją w końcu przeczytać.


Po raz kolejny parą głównych bohaterów są Lacey Flint i Mark Joesbury z brytyjskiej policji. A sedno historii stanowi niepokojąca opowieść o zabijanych chłopcach, którzy zaczynają nagle znikać z londyńskich ulic i znajdują się po kilku dniach martwi. Doskonałe oddanie strachu mieszkańców, nerwowy nastrój poszukiwań i cała plejada podejrzanych, sprawiają że od tej książki nie jest się łatwo oderwać.
Jak dla mnie jej największym plusem jest doskonale uchwycona postać Lacey Flint - policjantki z masą problemów oraz bardzo nieszablonowym podejściem do prawa, która nie tylko szuka zbrodniarza, ale też szuka odpowiedzi na pytania, jak radzić sobie z życiem w kłamstwie i z samotnością.  Dużym walorem są też świetnie stworzone postacie bohaterów drugoplanowych, w szczególności Barney'a - jedenastolatka cierpiącego na zaniki pamięci, ale rozpaczliwie poszukującego zaginionej przed laty matki.

Kim jest zabójca? To kwestia w tym wszystkim najmniej ważna. W książce takiej jak Zagubieni, większą przyjemność sprawia tropienie go niż sama chwila odkrycia.

Ocena: 5/5

Zagubieni, S. J Bolton, Wydawnictwo Amber, 2013

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz