środa, 11 stycznia 2012

Noc śmierci - Heather Graham

Po pochłonięciu kilku części przygód Harry'ego Dresdena, nabrałam ochoty na całkowitą odmianę. Dlatego sięgnęłam po zachomikowaną na półce książkę Noc śmierci autorstwa Heather Graham. Książka ta jest pierwszą częścią cyklu "Dziedzictwo braci Flynn".

Heather Graham znam z kilku wcześniejszych książek, więc wiedziałam czego się po niej spodziewać, chociaż ciekawym akcentem książki miał być pojawiający się w niej wątek paranormalny.
Historia, którą prezentuje nam autorka to opowieść o trzech braciach - Aidanie, Jeremym i Zachu, którzy dowiadując się, że otrzymali niespodziewany spadek po dalekiej krewnej, przybywają do Nowego Orleanu. Wszyscy trzej panowie związani byli w przeszłości z policją, ale ze względu na burzliwe i tragiczne doświadczenia, zdecydowali się na odejście ze służby i założenie własnej agencji detektywistycznej. Na miejscu dowiadują się, że należy do nich plantacja pod Nowym Orleanem, wraz ze starym domem, w którym mieszkała ich zmarła ciotka.
Niestety, nie mają czasu, by nacieszyć się posiadłością, gdyż już w czasie pierwszych odwiedzin na miejscu, znajdują tam ludzkie kości. To początek śledztwa, które z czasem zaczyna robić się coraz bardziej poważne. Okazuje się, że z tym znaleziskiem wiąże się seria zaginięć młodych kobiet...
Drugim wątkiem książki jest opowieść o rodzinnej tragedii, która wydarzyła się przed laty na plantacji. Zginęła wtedy młoda kobieta, jej mąż i jego brat - a ich duchy mają od tego czasu nawiedzać to miejsce. Nie chce w to uwierzyć Aidan najstarszy z braci, który jest sceptykiem i racjonalistą. Jednak nawet i on musi w pewnym momencie zweryfikować swoje poglądy.
Na pewno wpływ na jego podejście do tej legendy ma piękna Kendall - właścicielka sklepu z akcesoriami magicznymi oraz znawczyni tarota, z którą Aidan zaczyna burzliwy romans.
To tyle, co mogę zdradzić bez podawania pełnego rozwinięcia wątku. Mówiąc szczerze książka ta jest dla mnie sporym rozczarowaniem. Nie mówię nawet o motywie kryminalnym, chociaż i on nie powala na łopatki. Tym, co najbardziej mnie irytowało były wątek romantyczny i rys postaci bohaterów. Aidan to prawdziwy samiec alfa - władczy, męski, zakazujący Kendall samodzielnego wychodzenia z domu, odprowadzający ją aż pod drzwi i sprawdzający co chwilę, gdzie się ona podziewa. Ona oczywiście godzi się na to wszystko, bo uważa go za opiekuńczego i męskiego...
Słabo mi się od tego robiło. Może jestem przewrażliwiona i przesadzam, bo romanse zawsze bazują na stereotypach, ale mam wrażenie, że takie przesłodzenie i naiwne przedstawienie relacji między bohaterami, nie wychodzi książce na dobre.
Ogólnie w moim odczuciu jest to średnie czytadło.

Baza recenzji Syndykatu ZwB 

Ocena: 3/5

Noc śmierci, Heather Graham, wydawnictwo Harlequin Enterprises, 2009

10 komentarzy:

  1. Mmm, dużo takich na rynku:/ Dzięki za ostrzeżenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sądząc po samej autorce, książka dobrze się zapowiadała ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro średnie to nie ma sensu czytać:) Jest tyle ciekawych książek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To może na razie nie będę szukać tej książki. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten romans mnie odstraszył ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam "Tajemnice Nowego Orleanu" tej autorki i średnio mi się ta książka podobała, więc po "Noc śmierci" raczej nie sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że Was skutecznie wystraszyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Romansowa nie jestem, opis książki i jej rekomendacje muszą zrobić na mnie wielki wrażenie, żebym wzięła się za czytania. W tym przypadku fabuła wydaje się niegłupia, ale jak widzę wykonanie jest znacznie gorsze, cóż na własne życzenie nie będę pchała się w taki bajzel.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaa :) Super! Udało Ci się :)
    Teraz mogę na spokojnie u Ciebie komentować, uff. Nawet nie wiesz jak mnie to denerwowało! Głupie zmiany!


    Jeśli chodzi o tę książkę, którą komentuję już po raz enty, z tą tylko różnicą, że teraz mój komnetarz się doda: to chyba nie jest to najlepsza powieść tej autorki, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń