sobota, 17 grudnia 2011

Syrenka – Camilla Lackberg

Wiem już od pewnego czasu, że nie ma szansy, abym nie kupiła kolejnej książki Camilli Lackberg. Podoba mi się jej styl pisania, lubię jej bohaterów. Mam zawsze tylko jeden problem – czemu te książki tak szybko się pochłania?!

Syrenka, którą niedawno przeczytałam, to jej kolejna udana książka. Tym razem historia zaczyna się od zaginięcia mężczyzny, który pewnego dnia nie dociera do pracy. Według żony i dzieci był on spokojnym, wręcz nudnym człowiekiem, który nie miał żadnych tajemnic. Gdy po 3 miesiącach zostaje jednak znalezione jego ciało, a kolejni z jego najbliższych przyjaciół otrzymują listy z pogróżkami, jasne staje się, że miał on wroga, który nagle zdecydował się na zemstę.
Co jednak mogło kogoś skłonić, do nagłego zainteresowania się człowiekiem prowadzącym od lat spokojny tryb życia? Przecież nie wydarzyło się nic specjalnego. No może poza wydaniem książki o tytule... Syrenka, której autorem jest Christian Thydell – jeden z przyjaciół zamordowanego mężczyzny. Na ile jednak fikcja literacka mogła natchnąć kogoś do rozpoczęcia wendetty? Wraz z kolejnymi morderstwami staje się jasne, że ta historia musi mieć drugie dno...
Tymczasem Erika Falck znów jest w ciąży, spodziewa się narodzin bliźniaków. Mimo ciągłego zmęczenia i opieki nad ruchliwą Mają nie przepuszcza okazji, by wetknąć nos w śledztwo prowadzone przez męża. Patrick jak zawsze doskonale radzi sobie z zarządzaniem pracą komisariatu i delikatnym kierowaniem decyzjami swojego szefa Mellberga. Jednak tym razem jest mu trudniej, bo zaczynają go trapić problemy zdrowotne, których nie powinien lekceważyć, ale niestety nie znajduje czasu, by się nimi zająć...
Syrenka to już szósty tom serii Camilli Lackberg. Po raz kolejny spotykamy się w nim z całą plejadą znanych i lubianych bohaterów. Książka jest bliźniaczo podobna do wcześniejszych części – sprawnie napisana, z ciekawie skonstruowaną historią i dobrą zagadką kryminalną.
Niestety dla mnie była dość przewidywalna. Po przeczytaniu wcześniejszych części wiem już jak Camilla Lackberg konstruuje intrygę i wcześnie zgadłam, jakie będzie rozwiązanie tej opowieści.
Trochę też szkoda, że bohaterowie jej serii prawie w ogóle się nie zmieniają – ich świat jest dość przewidywalny.
Mimo tego polecam tę książkę. To dobra propozycja na zimowy wieczór i ciekawy pomysł na prezent świąteczny!
Baza recenzji Syndykatu ZwB

Ocena: 4,5/5

Syrenka, Camilla Lackberg, wydawnictwo Czarna Owca, 2011

6 komentarzy:

  1. Od dawna mam chęć poznać książki z ,,Czarnej serii'' chyba zacznę od tego cyklu, ale od samego jej początku, bo widzę, że ,,Syrenka'', to już szósty tom.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tej autorki i chętnie sie z nią zapoznam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie zaczęłam czytać Księżniczkę z lodu. Też mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zapoznałam się jeszcze z tą ksiązką. Ale może się to zmienic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem po lekturze "Latarnika", a "Syrenka" w planach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Latarnik jest dopiero przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń