sobota, 8 października 2011

Pałac tajemnic

Pałac tajemnic Agnieszki Pietrzyk zaczęłam czytać jeszcze w pociągu, a skończyłam w domu na kanapie. O autorce wcześniej nie słyszałam ale skupił mnie opis. Młoda pisarka, która przyjeżdża do pałacyku na Mazurach, by rozwiązać zagadkę morderstwa popełnionego, na mieszkającym tam rosyjskim małżeństwie - czy to nie brzmi ciekawie?

Bardzo się cieszę, że sięgnęłam po tę książkę, bo już dawno nie czytałam klasycznego kryminału, polskiego autorstwa i było to dla mnie wielką przyjemnością. Agnieszka Pietrzyk nie tylko stworzyła ciekawą fabułę, ale też doskonale wybrała miejsce akcji swojej książki. Pałacyk w  Ponarach, w którym mieszczą się obecnie gminne mieszkania, to miejsce wręcz idealne do popełnienia zbrodni. Ciemne, zagracone korytarze, małe mieszkania ze wspólnymi łazienkami i wisząca dookoła mgła - w prosty sposób wprowadzają nas w atmosferę kryminału.
Ale samo otoczenie to nie wszystko. Liczą się przede wszystkim fabuła i bohaterowie - i oba te elementy zasługują na ciepłe słowa.
Książka rozpoczyna się od przyjazdu Alicji Prus do pałacyku, w którym wynajęła mieszkanie po zamordowanych Rosjanach, aby przez dwa miesiące poznać ich współmieszkańców i stworzyć fabułę opowieści opartej na tym makabrycznym morderstwie. Już na pierwszych stronach dowiadujemy się, że mordercą powinien być ktoś z mieszkańców, gdyż w czasie popełnienia zbrodni dom był zamknięty. Z pozoru jednak nikt nie wzbudza podejrzeń, a mamy tu pełen przekrój społeczny - od młodego gangstera z dziewczyną w ciąży, przez klasyczne polskie małżeństwo, podstarzałą arystokratkę, parę naukowców, dziwnego samotnika, po matkę z trzema córeczkami i parę alkoholików.
Kim jest morderca i jaki był motyw? Gdzie podziała się córka zamordowanych Rosjan, która zniknęła w dniu ich śmierci? Każdy z mieszkańców pałacyku w Ponarach ma swoją teorię i każdy skrywa kilka tajemnic. Alicja przedziera się przez ich opowieści, jednocześnie walcząc z własnym koszmarem, od którego próbuje uciec...
Pałac tajemnic to bardzo solidny kryminał. Wciąga, momentami zaskakuje, a rozwiązanie zagadki wcale nie jest oczywiste...
Jedne, co mogę zarzucić autorce, to skrótowo potraktowany wątek Alicji i jej własnej historii - trochę brakuje też bohaterce życia. Mam wrażenie, że wiemy o niej zbyt mało, by faktycznie ją polubić. No i książka zdecydowanie mogłaby być ciut dłuższa. A poza tym już się nie czepiam - jest dobrze!

Baza recenzji Syndykatu ZwB

Ocena: 4/5

Pałac tajemnic, Agnieszka Pietrzyk, wydawnictwo Replika, 2011

6 komentarzy:

  1. Lubię takie pałacyki i ich mroczne tajemnice!

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam już wiele dobrego o tej książce, dlatego tym bardziej Ci jej zazdroszczę! :)
    Mam nadzieję, że uda mi się ją kiedyś przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. To super książka na taki zimny, jesienny weekend :) Może uda się Wam znaleźć czas... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się ciekawa, więc zacznę poszukiwania :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że Cię zachęciłam!

    OdpowiedzUsuń